poniedziałek, czerwiec 09, 2008

Katastrofa suwnic w Hudong Zhonghua - nowe zdjęcia








Zdjęcia podesłał Darek®

Wypadek który teoretycznie nie miał prawa się zdarzyć. Widać zmiażdżony transportowany blok kadłuba i uszkodzony kontenerowiec, stojący w tym czasie w doku.

niedziela, czerwiec 01, 2008

Miesiąc katastrof stoczniowych

Maj, miesiąc w którym puściły bramy doku w nowo otwartej stoczni Rongsheng Shipyard powodując jego niekotrolowane zalanie (nic mi nie wiadomo o ofiarach), zakończył się upadkiem dwóch 600 tonowych suwnic w stoczni Hudong Zhonghua w Szanghaju. Stoczni mającej być wizytówką chińskiego przemysłu okrętowego, w której kilka tygodni temu zwodowano pierwszy chiński gazowiec LNG.
Obydwie suwnice padły podczas przenoszenia 850 tonowego bloku kadłuba, mającego stanowić 'stępkę' nowej jednostki. Według świadków kolumny (mosty) suwnic wyboczyły się, powodując upadek całej konstrukcji. Dosyć zadziwiające, biorąc pod uwagę stosunkowo niewielki ciężar transportowanego bloku jak na łączną nośność obydwu suwnic. W wypadku zginęło trzech robotników.




Zdjęcia: Shanghai Daily  

Dla stoczni Hudong Zhonghua takie wypadki to nie pierwszyzna. W 2001 roku, dzień po uroczystym oddaniu do użytku, zawaliła się również 600 tonowa suwnica, grzebiąc pod swoimi szczątkami 36 osób.
Zakłócenia w produkcji w stoczni mogą potrwać nawet do 6 miesięcy.

Napisał Marcin o 5:30 AM
Zmieniono: czwartek, czerwiec 05, 2008 7:38 AM
Kategorie: Chiny, Gra w statki
|

wtorek, kwiecień 08, 2008

Lech Walesa Airport gotowy na Euro 2012

Opóźniony Wizzair z Göteborga (14.15) zmieścił się w hali przylotów, gdzie 2 strażników granicznych uskuteczniało strajk włoski. Pasażerowie Wizzair-u ze Sztokholmu (14.30), Dortmundu (15.00) i SAS-u z Kopenhagi (15.20) tłoczyli się w oczekiwaniu na odprawę na płycie lotniska, która jest wystarczająco duża, żeby pomieścić wszystkich chętnych do obejrzenia Euro2012 w Gdańsku.

Z Gazety Wyborczej: Nawet co piąty Polak wracający z emigracji może nie poradzić sobie psychicznie z otaczającą go rzeczywistością.

Napisał Marcin o 9:50 AM
Zmieniono: wtorek, kwiecień 08, 2008 9:56 AM
Kategorie: Polska
|

czwartek, kwiecień 03, 2008

Honor i jakość - z folderu reklamowego stoczni Hong Qiang

 

wtorek, kwiecień 01, 2008

Bourbon Dolphin

Opublikowano wstępny raport komisji badającej przyczyny przewrócenia się i zatonięcia statku AHTS Bourbon Dolphin.
Bourbon Dolphin przewrócił się 12 kwietnia 2007 roku podczas operacji kotwiczenia platformy wiertniczej Transocean Rather na Morzu Północnym. W wypadku zginęło 8 członków 14 osobowej załogi oraz syn jednego z członków załogi, znajdujący się w chwili wypadku na pokładzie.
Według raportu do wypadku doszło, jak to najczęściej bywa, w wyniku splotu kilku okoliczności, między innymi błędów konstrukcyjnych jednostki i nieprzestrzegania przepisów bezpieczeństwa.


Przewrócony Borubon Dolphin

Szersze omówienie raportu, wraz z wizualizacją wypadku można znaleźć na MarineLog. Komisja badająca przyczyny wypadku wydała również rekomendacje na przyszłość, mające zapobiec podobnym wypadkom.

Bourbon Dolphin to drugi statek AHTS utracony ostatnimi czasy podczas rutynowej operacji kotwiczenia przy spokojnym morzu. W 2003 roku zatonął, wraz z całą załogą, duński statek Stevens Power.

Napisał Marcin o 9:56 PM
Zmieniono: środa, kwiecień 02, 2008 8:35 PM
Kategorie: Gra w statki
|

poniedziałek, marzec 31, 2008

Bezpieczny targ w Szanghaju

 

środa, marzec 26, 2008

Dziewiczy rejs Beluga Sky Sail

Zakończył się dziewiczy rejs Beluga Sky Sail - pierwszego statku handlowego, na którym zamontowano super nowoczesny, całkowicie zautomatyzowany żagiel w postaci kite'a.
Wstępne doniesienia wskazują, że kite spełnił pokładane w nim nadzieje obniżając zużycie paliwa, a co za tym idzie, emisję CO2 i innych szkodliwych substancji o 20 procent. O sprawie więcej pisze serwis Daily Tech.

 

sobota, marzec 22, 2008

Nieprzemakalny

Wkurzyłem się w końcu i wyłożyłem mu w prostych słowach swój punkt widzenia na ostatnie 50 lat historii Chin, postać Wielkiego Sternika, liczbę ofiar jego eksperymentów i sytuację mniejszości narodowych. Fan nie chciał słuchać, zakrywał uszy rękoma i krzyczał, że wie, że biali patrzą na to bardzo krytycznie, ale że wszyscy jesteśmy w błędzie.

 

Napisał Marcin o 2:10 PM
Zmieniono: sobota, marzec 22, 2008 2:15 PM
Kategorie: Chiny
|

czwartek, marzec 20, 2008

Prawdopodobnie najtańszy fryzjer w Pudongu

Dwa kroki od Hyatt-a, jednego z najbardziej luksusowych hoteli w Szanghaju.

wtorek, marzec 18, 2008

Spalony RoRo

Niewykluczone, że turecki statek RoRo UND Adriatik, który efektownie palił się miesiąc temu w pobliżu chorwackiego portu Pula, zostanie wyremontowany. Siłownia statku jest nietknięta, co sprawia, że jego odbudowa może być opłacalna.

Galeria efektownych zdjęć palącego się statku jest tutaj.

Przyczyna pożaru nie jest jeszcze znana. Jak mówią gaszący statek Chorwaci, załoga nie podjęła żadnej próby walki z ogniem, tylko natychmiast w panice opuściła statek, nie korzystając nawet z łodzi ratunkowej, która została na rufie. Widać to zresztą na zdjęciach w powyższej galerii. Skakali za burtę?
Dla porządku należy dodać, że UND Adriatik to stosunkowo nowy statek, wyposażony we wszystkie konieczne systemy gaśnicze, łącznie z systemem gaszenia za pomocą dwutlenku węgla. Pożar wybuchł w ładowni. Teoretycznie wystarczyło ją zamknąć i uruchomić instalację CO2.

Napisał Marcin o 6:19 PM
Zmieniono: wtorek, marzec 18, 2008 6:27 PM
Kategorie: Gra w statki
|

sobota, marzec 15, 2008

Jak uratowano Cougar Ace

Historia ratowania samochodowca Cougar Ace, który przewrócił się w lipcu 2006 roku na Oceanie Spokojnym. Bardzo ciekawy artykuł w Wired Magazine.

Napisał Marcin o 8:36 PM
Zmieniono: środa, marzec 26, 2008 1:40 PM
Kategorie: Gra w statki
|

piątek, marzec 07, 2008

3maj się z daleka od poręczy

Podłączenie piorunochronu do poręczy schodów pozwalające zaoszczędzić około 10 metrów płaskownika nie budziło niczyjego zdziwienia. Za to powszechne zdziwienie budziło moje zdziwienie, jak to w ogóle możliwe.
System się jak na razie sprawdza, nikt jeszcze, według mojej wiedzy, poszkodowany nie został. A pieniądze zostały w kieszeni inwestora.

 

poniedziałek, marzec 03, 2008

50 Лет Победы i skandynawskie zmartwienie

Kolejny zeszłoroczny statek, o którym wypadałoby wspomnieć.
Budowany od 1989 roku w stoczni Baltiyskiy Zavod w Petersburgu, przekazany armatorowi dopiero w marcu zeszłego roku. Największy lodołamacz na świecie. I do tego atomowy. 50 Liet Pobiedy. Nazwę wybrano jak widać zaraz po położeniu stępki, gdy nie spodziewano się jeszcze, że z powodu trudności finansowych statek nie będzie skończony nawet na 60 rocznicę zwycięstwa w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej.
Długi na 159 i szeroki na 30 metrów lodołamacz jest zaprojektowany do łamania lodu o grubości do 2,8 metra. Używany będzie przede wszystkim do wożenia uczestników drogich wycieczek po Arktyce i wywoływania zmartwień u skandynawskich ekologów. Jako pierwsi zaczęli się martwić Finowie, pod których nosem, na Zatoce Fińskiej, przeprowadzano próby morskie jednostki i których zapomniano o nich poinformować, mimo istniejącej umowy miedzyrządowej regulującej kwestie przechodzenia jednostek z napędem atomowym przez zatokę. Później pałeczkę zmartwienia przejmą Norwegowie z fundacji Bellona, którzy będą sie martwić aż do prawdopodobnej transformacji Pobiedy w kupę radioaktywnego złomu zakotwiczonego w jakimś bezludnym miejscu na rosyjskiej północy. Może zresztą nie będzie aż tak źle, może firmy z Bangladeszu i Indii opracują do tego czasu technologię rozbiórki statków z napędem atomowym bezpośrednio na plaży, co bardzo by polepszyło samopoczucie rozwiniętym nacjom. Tak samo jak im poprawia samopoczucie złomowanie zwykłych statków w ten sposób.

50 Liet Pobiedy dołączy do flotylli rosyjskich oceanicznych lodołamaczy z napędem atomowym stając się jej 8 członkiem. Wszystkie te statki są eksploatowane przez Murmansk Shipping Company.
Statek wybudowano pod nadzorem rosyjskiego towarzystwa klasyfikacyjnego Russian Maritime Register of Shipping. Dwa zainstalowane reaktory atomowe dają w sumie nie tak znowu dużą moc 75 tysięcy koni.
Można się właściwie cieszyć, że istnieje jeszcze jedna, oprócz budowy luksusowych wycieczkowców, dziedzina europejskiego przemysłu okrętowego broniąca się przed azjatyckim naciskiem. To budowa lodołamaczy z napędem atomowym. Nic na razie nie słychać o koreańskich, japońskich lub chińskich planach wejścia na ten rynek.

Napisał Marcin o 6:47 PM
Zmieniono: piątek, marzec 07, 2008 6:36 PM
Kategorie: Gra w statki
|

środa, luty 27, 2008

Alien online

Jak się Alien zdoła wcisnąć do chińskiego hotelu, to może mieć pewność, że gdzieś w pobliżu jest końcówka sieci, z której to ewentualnie można próbować skorzystać we własnych celach. Natomiast hotelowi chcącemu przyjmować Alienów końcówka sieci jest potrzebna, by pozostawać w stałym kontakcie z policją i na bieżąco meldować o Alienach przebywających w hotelu. Hotel, który nie ma końcówki sieci, nie dostanie zezwolenia na przyjmowanie Alienów. Zatem są także hotele tylko dla Chińczyków.

Meldunek Aliena  

Każdy więc Alien powinien być śledzony w czasie rzeczywistym, dzięki zbiorowemu trudowi dziesiątek tysięcy recepcjonistek pracowicie wypełnianych formularze on-line. System nie jest jednak szczelny. Zdarzało się, że tygodniami nigdzie nie byłem zameldowany i nikt się nigdy nie zorientował.

Napisał Marcin o 11:26 PM
Zmieniono: czwartek, luty 28, 2008 4:05 PM
Kategorie: Chiny
|

czwartek, luty 21, 2008

The Orange Sun

Największy kiedykolwiek zbudowany statek do przewozu świeżego i mrożonego soku owocowego. Ma długość całkowitą 204,85 metrów, szerokość 32,2 metra. W 16 cylindrycznych zbiornikach wykonanych ze stali nierdzewnej może przewieźć 29 200 metrów sześciennych soku. Czyli 29 milionów litrów. Soku w kartonikach wyjdzie zapewne z dwa razy więcej niż litrów ładunku, gdyż wożony jest głownie koncentrat. Koncentrat, który to po wyciśnięciu z owoców w Brazylii, przewiezieniu do portu, przepompowaniu z terminalu na statek, dwu tygodniowej podróży przez Atlantyk, przepompowaniu ze statku na terminal, rozlaniu do samochodów cystern, przewiezieniu do kraju docelowego, zmieszaniu gdzieś z woda trafia wreszcie do kartoników z napisem Świeży sok z pomarańczy wyprodukowany w Polsce. Na przykład w Polsce.
Rzut oka na liczby obrazujące ładowność tego statku wyrażoną w litrach soku wyjaśnia, dlaczego nie buduje się takich jednostek wiele. Jedno zawinięcie do któregoś z polskich portów mogłoby zaspokoić zapewne roczne zapotrzebowanie Polski na środki łagodzące syndrom dnia następnego.


The Orange Sun przyłapany przez Roberta Smerę w Brazylii.

The Orange Sun, oprócz soku, możne zabrać, dzięki gniazdom na pokładzie, 280 standardowych kontenerów. Zbudowany został w norweskiej stoczni Aker Yards Florø, jest własnością Arctic Reefer Corporation Inc z Liberii, natomiast zarządza nim Atlanship SA ze Szwajcarii.
Jeden z ciekawszych statków zbudowanych w Europie w 2007 roku.